Kiedy w listopadzie 2011r. startował BGŻ Optima opinie były
entuzjastyczne. Podbijał wtedy rynek produktów oszczędnościowych
za pomocą antybelkowego rachunku oszczędnościowego z codzienną
kapitalizacją oprocentowanego na rekordowe 6,48% rocznie (co
odpowiadało lokacie 8% z podatkiem Belki).
Krytyczne opinie o BGŻ Optima
1. nierówne traktowanie klientów
Wielu klientów BGŻ Optima ma dość negatywną opinię o sposobie,
w jaki bank traktuje stałych klientów. Na swoim sztandarowym
produkcie – rachunku oszczędnościowym – ma dwie stawki
oprocentowania. Promocyjną i standardową. Promocyjna jest wyraźnie wyższa od standardowej i obowiązuje może nie tyle nowych klientów,
ale nowe środki. To jednak stawia starych klientów w trochę
gorszej sytuacji. Pieniądze, które ulokowali w BGŻ Optima przed
najnowszą promocją, pracują dużo wolniej niż gdyby ich tam nie
mieli. Czyli w pewnym sensie są oni karani za lojalność.
Zarządzający najwyraźniej zdecydowali, że ważniejsze jest
pozyskiwanie nowych klientów i nowych środków, a nie dbanie o to,
co już mają.
Na usprawiedliwienie warto zwrócić uwagę, że nawet w tej niższej
wersji oprocentowania konto oszczędnościowe BGŻ Optima należy do
najatrakcyjniejszych na rynku, szczególnie w kategorii rachunków
niepowiązanych z innymi zobowiązaniami wobec banku (typu regularne
wpłaty, korzystanie z konta osobistego, itp.) oraz nieobciążonych
limitem wpłat (np. Deutsche Bank). Poza tym internetowe ramię BGŻ
nie jest odosobnione w faworyzowaniu nowych klientów i środków
(vide: ostatnie oferty lokat mBanku czy rachunku oszczędnościowego
Millennium).
Wniosek jest długi, ale przechodzimy tylko raz przez umowę ramową i możemy korzystać z wszystkich jego funkcji, w tym platformy do zakupu funduszy inwestycyjnych wbudowanej w nasze konto.
2. techniczne zasieki
Inna powszechna negatywna opinia o BGŻ Optima dotyczy ich systemu
informatycznego i zabezpieczeń. Podczas gdy praktycznie cała polska
bankowość dość gładko przeszła na kody sms, BGŻ każe swoim
klientom korzystać z dodatkowego urządzenia przy logowaniu i
potwierdzaniu transakcji. Podobno zapewnia to dodatkową warstwę
ochrony.
Może tak, może nie, nie mi to oceniać. Wiem jednak na pewno, że
przejście całych tych zasieków zajmuje dłużej niż w innych
bankach. Dłużej zajmuje też opanowanie całej tej zawiłej
technologii, a dla pewnej grupy użytkowników (mniej wprawnych w
obsłudze nowoczesnej elektroniki) może być to wręcz zapora nie do
pokonania. Na szczęście, bank podobnież eksperymentuje ze zwykłymi
kodami sms. Byłoby to spore ułatwienie.
Moim zdaniem powinni również popracować nad uproszczeniem składania wniosków online przez nowych klientów (mają ponad 7 stron w pełnej wersji). Z drugiej strony są to jedyne dokumenty, które wypełniamy przed otrzymaniem pełnego dostępu do funkcjonalności konta.
Moim zdaniem powinni również popracować nad uproszczeniem składania wniosków online przez nowych klientów (mają ponad 7 stron w pełnej wersji). Z drugiej strony są to jedyne dokumenty, które wypełniamy przed otrzymaniem pełnego dostępu do funkcjonalności konta.
3. brak placówek oraz bankomatów
Dla niektórych problemem jest to, że Optima to typowy bank internetowy. Nie ma swoich fizycznych placówek i wszystkie operacje musimy wykonywać samodzielnie za pomocą ich serwisu lub za pomocą infolinii.
BGŻ Optima nie prowadzi swoich bankomatów. Co więcej, z tego konta nie możemy bezpośrednio robić przelewów np. za rachunki, płacić kartą czy wypłacać pieniądze z bankomatu. Jest to takie trochę konto dodatkowe - skupione wyłącznie na oszczędzaniu.
Co więcej, do jego założenia i prowadzenia musimy mieć już otwarte konto osobiste w innym banku. Będzie to jedyny rachunek, na który przelejemy z naszego nowego rachunku oszczędnościowego środki. To tzw. rachunek powiązany. Oczywiście - wszystkie przelewy wychodzące (nie tylko pierwszy w miesiącu) są darmowe. To rzadkość wśród kont oszczędnościowych.
Wyjątkowa oferta! Lokata Bezkarna dla nowych klientów z promocyjnym oprocentowaniem 4% w skali roku.
Pochlebne opinie o BGŻ Optima
1. niezła oferta, która się rozpędza
Był moment na trzy, cztery miesiące po starcie BGŻ Optima, kiedy
szczerze myślałem, że bank skończył się równie szybko i
spektakularnie, jak się zaczął. Oprócz promocyjnego rachunku oszczędnościowego nie miał nic ciekawego do zaoferowania –
lokaty sporo poniżej konkurencji, która nie wywijała łatką „bank
dla oszczędzających”, żadnych alternatywnych rozwiązań. Kiedy
zadzwonił do mnie konsultant z pytaniem, co powinni polepszyć, moja
odpowiedź była prosta: podstawową ofertę.
Jest lepiej. Oprócz rachunku oszczędnościowego (niezłe
oprocentowanie, bez zobowiązań, bez limitów) mają znośną ofertę
depozytową (mogłoby być lepiej), zorganizowali z ubezpieczycielem
Europa roczną polisolokatę odpowiadającą lokacie na 6,5% (produkt wycofany w grudniu 2012r., wkrótce będzie pewnie coś nowego), a ich platforma inwestycyjna – podobna do Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych mBanku - stopniowo się rozrasta.
Jak na bank, który chce być liderem w dziedzinie oszczędzania i
inwestowania, dzieje się to jednak trochę zbyt wolno i zbyt
nieśmiało. Jak wytłumaczyć to, że instytucje nieobnoszące się
ze swoimi zasługami dla oszczędzających i inwestorów dają
regularnie więcej na lokatach i są aktywniejsze w proponowaniu
niekonwencjonalnych, innowacyjnych rozwiązań oszczędnościowych?
2. prostota i brak kosztów
W czasach dominacji skomplikowanych ofert wiązanych, warto docenić
to, że BGŻ Optima nie wymaga posiadania kart płatniczych,
zrobienia iluś tam przelewów miesięcznie czy kupienia drogiego planu inwestycyjnego, żeby dać nam możliwości atrakcyjnego oszczędzania. W swoich sztandarowych produktach nie stosuje także
limitów wpłat (są niestety wyjątki).
Przelewy wychodzące na tzw. rachunek powiązany (jedyny, na który
możemy przelać pieniądze z banku) są nielimitowane i bezpłatne.
Na swojej platformie inwestycyjnej mają już mały wybór funduszy inwestycyjnych, które nie pobierają opłat manipulacyjnych przy
zakupie, konwersji i sprzedaży. To duży plus. Firma nie ściemnia,
że chce nam pomóc oszczędzać, co niestety zdarza się w przypadku
sprzedawców drogich polis inwestycyjnych (planów oszczędnościowych), zawiłych i obarczonych sporymi kosztami.
Co ważne, to internetowe konto oszczędnościowe jest całkowicie funkcjonalne i łatwe w obsłudze.
Wnętrze rachunku oszczędnościowego w BGŻ Optima - proste, ale funkcjonalne |
-----
Trzymam kciuki za zarządzających bankiem, bo bliska jest mi ich
filozofia organizowania swoich oszczędności i inwestycji. W tej
chwili oceniam ich na czwórkę z małym minusem. Na lepszą opinię
BGŻ Optima będzie musiała zasłużyć jeszcze hojniejszą ofertą dla oszczędzających. Z drugiej strony - nie można wymagać od banków cudów, bo to przecież instytucje działające dla zysku. Wydaje mi się, że Optima znalazła tutaj dość dobry kompromis między własnym zyskiem a zyskami klientów. To raczej rzadka sytuacja w tej branży.
Tutaj odpowiadam na siedem częstych pytań, które słyszę od znajomych oraz czytelników tego bloga na temat konta oszczędnościowego BGŻ Optima. Mogą pomóc wyjaśnić ważne wątpliwości.
Przejrzyj również inne narzędzia do oszczędzania i inwestowania lub zasugeruj temat kolejnego artykułu.
Przeczytaj też opinię o programie do automatycznego oszczędzania mSaver mBanku.
Koniecznie zapisz się też na darmowy, e-mailowy tygodnik Moja Przyszła Emerytura - naprawdę warto.
Hej Michał,
OdpowiedzUsuńWczoraj w rozmowie telefonicznej BGŻ Optima, konsultant potwierdził mi, że planują wprowadzenie kodów SMS jeszcze we wrześniu. Byłoby to znaczącym ułatwieniem w porównaniu z koniecznością używania sprzętowego tokena.
A przy okazji gratuluję ciekawego i często zasilanego blogu :) I zapraszam też do mnie na http://jakoszczedzacpieniadze.pl. Piszę w zbliżonej tematyce, ale z nastawieniem na kontrolę wydatków oraz zarządzanie budżetem domowym.
Pozdrawiam :)
Hej, dzięki za komentarz, dzięki za dobre słowo.
OdpowiedzUsuńSłyszałem o planach - jestem za. Zauważyłem wejście Twojego jakoszczedzacpieniadze.pl - cenię blogi, których autor daje im swoją twarz. Do tego fajna, przemyślana treść.
Chętnie napisałbym we wrześniu jakiś wpis gościnny u Ciebie i zaprosił na podobny występ na swoje łamy. Skontaktuję się w tej sprawie jeszcze prywatnie.
Witam!
OdpowiedzUsuńZałożyłam konto w BGŻ Optima w grudniu 2011 roku i póki co jestem zadowolona. Używanie tokena mi zupełnie nie przeszkadza, a konto jest dla mnie kontem dodatkowym, więc korzystam z niego sporadycznie. Faktem jest, że nieładne jest to, że nowe środki oprocentowane są wyżej. Ale reasumując, brak minimalnej wpłaty, darmowe konto oraz przelewy z kontem powiązanym za zero do mnie przemawiają. Oby tak dalej (i oby bank nie zniknął:) )
Pozdrawiam,Iwona
Witam Pani Iwono i dziękuję za komentarz. Myślę, że Optima zostanie na dłużej. Sprawdza się ten format do tej pory. Też uważam, że jest to fajny, prosty, uczciwy wobec klienta bank. A w tej chwili ich polisolokata na 6,5% stała się całkiem ciekawa w obliczu spadków oprocentowania lokat.
OdpowiedzUsuńWitam. Być może mam głupie pytanie. Proszę mi to wybaczyć, nigdy nie miałem kontaktu z bankowością.
OdpowiedzUsuńRozumiem, że Bgżoptima jest "odnogą" banku BGŻ. Ale jak miałby wyglądać wyciąganie (realnych-papierowych) środków z konta gdy Optima nie posiada fili w moim mieście. Byłoby to możliwe do dokonania z bankomatu należącego do BGŻ?
Witam na blogu i dziękuję za pytanie.
UsuńTak, BGŻ Optima oraz BGŻ to część tej samej grupy kapitałowej. To jednak dwie różne marki i dwa odrębne byty.
Co do wypłaty środków, do tego rachunku nie jest wydawana karta płatnicza. Nie można z tego konta ani płacić ani wypłacać pieniędzy za pomocą bankomatu. Możemy jedynie ustawić jedno konto (najlepiej nasze konto bieżące), na które trafiać będą przelewy z tego konta. I wtedy mamy dostęp do papierowych pieniędzy w swoim "pierwszym" banku.
Czyli rachunek oszczędnościowy BGŻ Optima należy traktować jako konto dodatkowe, przeznaczone wyłącznie do odkładania pieniędzy.
Dzięki połączeniu go z naszym rachunkiem bieżącym w innym banku (jakimkolwiek) mamy dostęp do pieniędzy, a przelewy są darmowe.
Poza tym, BGŻ Optima to typowy bank internetowy - nie ma oddziałów, tylko bankowość internetową oraz infolinię.
Mam nadzieję, że rozwiałem Pana wątpliwości.
Dziękuje za wyjaśnienie.
OdpowiedzUsuń